"Schoolboy Q" to kolejna odsłona współpracy VBS-a i MENT-a (już nie XXL według tego co mówił w rozmowie w Czwórce). MENT przygotował brudny, klasyczny bit, przywołujący skojarzenia z twórczością takich zespołów i kolektywów jak A Tribe Called Quest, The Pharcyde czy Digable Planets. Na tym tle VBS prezentuje dwie bezkompromisowe zwrotki, a całość spina wyrazisty, łatwo wpadający w ucho refren. Nowy singiel jest ukłonem w stronę ulicznego hip-hopu lat 90., ale nie sprowadza się do odtwarzania dawnych rozwiązań. MENT łączy estetykę klasycznych produkcji z nowoczesnym brzmieniem, a VBS wypełnia ją tekstem osadzonym we współczesnych realiach.
Tytuł utworu nawiązuje do amerykańskiego rapera ScHoolboya Q, znanego między innymi z alternatynwego stylu i działalności w kolektywie Black Hippy, do którego należeli również Kendrick Lamar, Ab-Soul i Jay Rock. W przypadku polskiego duetu nie chodzi jednak o bezpośrednie naśladowanie zachodnich wzorców, lecz o przypomnienie, że surowy, oparty na mocnych wersach hip-hop wciąż może brzmieć świeżo. W warstwie tekstowej "Schoolboy Q" jest również rozliczeniem z dotychczasową drogą VBS-a. Raper odpowiada osobom, które w niego nie wierzyły i nadal podważają jego możliwości. Podkreśla, że niezależnie od tego, dokąd zaprowadzi go życie i kariera, będzie wracał do muzyki.
To kolejny przykład tego, jak VBS próbuje połączyć techniczne umiejętności z wyrazistą osobowością. W rozmowie z Del-Mem i Adamem Smolarkiem w audycji "Chłopaki z sąsiedztwa" artysta opowiadał o potrzebie wyjścia poza bardziej melodyjne, łagodniejsze oblicze swojej twórczości. Współpraca z MENTEM daje mu przestrzeń na agresywniejszą nawijkę i bardziej surowe brzmienie, które - jak podkreślał - odpowiada również energii jego koncertów.
"Schoolboy Q" jest kolejnym krokiem w stronę wspólnego albumu VBS-a i MENTa. Wcześniej artyści zaprezentowali singiel "LUTY/MARZEC", który pokazał bardziej melodyjne oblicze ich współpracy. Duet udowadnia tym samym, że nadchodzący materiał nie będzie opierał się na jednym schemacie, lecz ma pomieścić różne podejścia do rapu. Jak opowiadali w audycji "Chłopaki z sąsiedztwa", do wspólnego projektu doprowadziło ich nieoczywiste spotkanie, a praca nad albumem przebiegała intensywnie.
***
gV